Dynamiczny rozwój branży konopnej w Polsce

Opublikowane przez Krzysztof Puzio w dniu

Jak grzyby po deszczu wyrastają w Polsce przedsiębiorstwa, sklepy i serwisy powiązane z branżą konopną. Ba! Produkty konopne znajdziemy już w prawie każdym supermarkecie!

Zainteresowanie budzą kremy z konopi, szampony, żele, maści, ale i produkty spożywcze, a nawet ubrania, smakołyki dla zwierząt oraz perfumy. Największą furorę robią jednak olejki CBD. Symbole listków rośliny, jeszcze do niedawna kojarzone tylko z suszem zakazanej przez prawo marihuany, dziś przeżywają w Polsce prawdziwy rozkwit popularności. A to wszystko dzięki w 100% legalnym odmianom konopi – konopiom włóknistym Cannabis Sativa L.

Dynamiczny rozwój branży konopnej w Polsce

„Według raportu Brightfield Group, firmy analizującej rynek branży konopnej, wynika, że obecny rynek europejski CBD, który już teraz ma wartość 318 mld USD, czeka wzrost o 400 proc. w ciągu kolejnych czterech lat.” – gazeta-msp.pl

Do tak śmiałych wniosków możemy również dojść analizując rynek USA po zakończeniu tamtejszej prohibicji. Cały czas mamy tam do czynienia z szalenie prędko rozwijającym się rynkiem, który w ciągu jednego roku (2019) potrafi się podwoić. I nadal przewidywane są jego dalsze wzrosty.

W branży tej istnieją również pewne ograniczenia, takie jak silna konkurencja z lobby farmaceutycznym wspierającym konwencjonalne leczenie oraz dość silne jeszcze tabu społeczne. Pamiętajmy jednak że nawet dość konserwatywny rząd wprowadził w naszym kraju legalizację medycznej marihuany, a w sejmie toczą się dyskusje nad kolejnymi krokami zmierzającymi ku liberalizacji prawa.

Konopie siewne natomiast są legalne w Polsce już od dłuższego czasu. Konopie te zwane często przemysłowymi zawierają jedynie marginalne ilości substancji odpowiedzialnej za działanie psychoaktywne marihuany wytwarzanej z ich genetycznych kuzynów. W polskim prawie dopuszczalne jest jedynie poniżej nisko postawiona granica 0,2% THC w produkcie konopnym. Taka ilość z pewnością nie może wprowadzić w odurzenie. A do tego inny, bardzo cenny składnik konopi CBD, którego w omawianych produktach jest znacznie więcej, ma właściwości przeciwpsychotyczne. 

Konopie siewne i ziołolecznictwo a marihuana

Jak już wspomnieliśmy istnieje spora różnica między konopiami siewnymi a konopiami (głównie indyjskimi) uprawianymi w celu wytworzenia marihuany (medycznej bądź rekreacyjnej).

Ta różnica sprowadza się głównie do różnicy pomiędzy dwoma najpopularniejszymi związkami występującymi w konopiach. Są to kannabidiol (CBD) oraz THC (tetra-hydro-kannabinol). Z pośród tych dwóch tylko THC wykazuje właściwości psychoaktywne (odurzające). Dlatego susz i leki zawierające więcej aniżeli śladowa ilość THC obecnie, zgodnie z prawem, dostępne są jedynie na receptę.

THC między innymi:

  • pomaga w leczeniu stwardnienia rozsianego, łagodzi ból oraz zmniejsza skurcze
  • zmniejsza skutki uboczne chemioterapii, zmniejsza wymioty oraz pobudza apetyt
  • łagodzi objawy AIDS
  • zmniejsza ciśnienie wewnątrz oka

Kannabidiol (CBD) natomiast nie posiada czynników psychoaktywnych. Przy czym posiada również całkiem spory potencjał w branży medycznej oraz fizjoterapii.

CBD między innymi:

  • – działa przeciwbólowo
  • – pomaga w walce ze stresem i schorzeniami neurologicznymi
  •  – łagodzi skutki depresji
  •  – działa przeciwzapalnie  

Niektóre badania naukowe wskazują, że dla wielu schorzeń najbardziej korzystne działanie wykazuje CBD wspólnie z THC, jednak samo CBD znajduje całkiem spore grono odbiorców.

Jak sprawa wygląda u naszych sąsiadów i na świecie?

Na świecie marihuana medyczna ciągle stanowi sporą część udziałów w branży konopnej. Już w tej chwili światowy rynek konopi wyceniany jest na 150 miliardów dolarów, a jego wartość stale rośnie. Przyczynia się do tego zauważalna na całym świecie polityka zmierzająca ku legalizacji medycznej marihuany i regulacji rynku.

Prym w tym kierunku wiodą takie kraje jak USA czy Kanada, gdzie wpływy z podatków do budżetu przekraczają najśmielsze oczekiwania. Maleje również przestępczość, gdyż zamiast mafii uprawą roślin zajmują się rolnicy i farmerzy. Te oraz inne korzyści dostrzegane są przez inne kraje, co wyjaśnia w pewnym stopniu tak ogromną tendencję wzrostową branży konopnej.

Kiedy legalizacja nastąpi również i w Polsce w pierwszej kolejności skorzystają na tym osoby, które będą miały w branży konopnej odpowiednią wiedzę i doświadczenie. 

… ale konopie to coś zdecydowanie więcej niż tylko medyczna marihuana!

Imponujące właściwości prozdrowotne produktów zawierających CBD oraz brak właściwości odurzających są ich ogromnym atutem, dlatego w zawrotnym tempie rośnie również grono ich konsumentów.

Eksperci zgodnie informują, że produkty konopne, w ciągu najbliższej dekady, nie tylko będą przynosić coraz większe obroty, ale w znacznie większym stopniu będą stanowić produkty naszego codziennego użytku.

Produkty konopne już zmieniają branżę spożywczą, tytoniową oraz kosmetyczną. Za kilka lat to że będziemy używać pod prysznicem konopnego żelu i konopnego szamponu będzie w wielu domach na porządku dziennym. Do sałatki będziemy dodawać olej z konopi i łuskane nasiona. Do śniadania pić herbatkę konopną, a na mieście kawę z olejkiem CBD. Zamiast szkodliwych papierosów będziemy waporyzować liquidy CBD. A w naszych kosmetykach co drugi produkt będzie mógł mieć w składzie konopie. Te produkty pojawiają się i zyskują stale rosnące grono odbiorców już dziś.

Przykład z Niemiec

Dzięki całkiem niedawnym regulacjom prawnym, które uwolniły niemiecki rynek CBD oraz leczniczej marihuany, Niemcy mają ambicje w przyszłości stać się europejskim liderem całej branży konopnej.

Całkiem niedawno, w ciągu zaledwie dwóch lat Niemcy stały się największym europejskim rynkiem konopi medycznych, zaraz po USA. Co prawda sprzedaż samych produktów CBD jest obecnie wyższa w Wielkiej Brytanii i Austrii, jednak przewiduje się że Niemcy wyprzedzą oba te kraje do 2023 roku.

Czechy

Czechy to kraj gdzie już od dawna kupimy piwo z dodatkiem konopi, czekoladę a nawet lizaki. Dość łagodne prawo w stosunku do rekreacyjnych użytkowników marihuany sprawiło że popularność zyskały również całkowicie legalne produkty konopne, co z kolei przyciąga do Czech masy turystów, którzy są zachwyceni zarówno pięknem Czeskich miast i krajobrazów, jak również sposobem bycia i dość liberalnym, wyprzedzającym mentalność innych narodów, podejściem do symbolu liścia konopi.

A jak sytuacja wygląda w Polsce?

W Polsce, jak grzyby po deszczu, wyrastają kolejne firmy zajmujące się konopiami siewnymi, m.in. sklepy z suszem i olejkami CBD. Dziś w każdym większym mieście znajdziemy taki sklep, a nawet kilka. Produkty konopne trafiają do drogerii i supermarketów. Wygląd a na to, że mamy obecnie do czynienia ze swoistym boomem na rynku konopi w naszym kraju.

“Według Ministerstwa Rolnictwa, w 2013 roku uprawa konopi w Polsce obejmowała 300 hektarów. Od 2015 roku jednak rolnikom uprawiającym konopie siewne przysługuje dopłata z budżetu unii europejskiej określona na wysokości ok. 400 euro na hektar uprawy. Dzięki temu, uprawa hektara konopi przynosi polskiemu rolnikowi średni zysk na poziomie 2-3 tysiące zł/ha. Dla porównania, zysk z uprawy hektara buraka cukrowego wynosi ok. 1300 zł, jak podaje Wielkopolska Izba Rolnicza. Koszty związane z rozpoczęciem działalności rolniczej są stosunkowo niewielkie, bo wahają się w granicach 2 tys. zł za hektar i prawie w całości zostają pokryte dotacją unijną.”

źródło – Wolne Konopie

Moda na zdrowie

Branża konopna doskonale wpisuje się w trwający trend popularyzacji zdrowego trybu życia. Swój rozkwit, który w pewnym stopniu trwa nadal miały produkty tzw. Zdrowej żywności oraz produkty typu BIO

Ludzie są coraz bardziej świadomi konieczności dbania o zdrowie. Ekologia jest bardzo modnym tematem, a więc i relacja człowiek-środowisko. Coraz więcej uwagi zwracamy na to co jemy i jak żyjemy.

W pewnym stopniu taka sytuacja jest na nas wymuszona poprzez wszechobecne zagrożenia zdrowotne. Wyobcowanie od natury oraz dzisiejszy tryb życia może sprzyjać depresjom i zaburzeniom psychicznym takim jak lęki, czy zaburzenia adaptacyjne. Wszechobecny stres jest czynnikiem, który ma swój udział w wywoływaniu chorób. Choroby nadal serca stanowią poważny problem. Wciąż sporym zagrożeniem są nowotwory.

Konopie stanowią wyraźną odpowiedź na te problemy. Nie są cudownym lekiem na wszystko, jak to się czasem mówi, ale stanowią naprawdę znaczącą pomoc dla ludzkości.

Branża konopna wzrasta
– od ziarenka po błyskawicznie rozwijające się gałęzie.

Firmy z branży CBD mają obecnie wyjątkową pozycję. Rynek sprzyja ich rozwojowi a przyszłość stoi przed nimi otworem oferującym to, aby stać się liderami branży w niedalekiej przyszłości.

W takiej sytuacji oferta KochamyKonopie.pl we współpracy z INNUBIO stanowi naturalną i atrakcyjną odpowiedź na realne zapotrzebowanie rynku. Firma Innubio działa jako producent branży konopnej korzystając z marketingu sieciowego, dzięki czemu dzieli się zyskami ze swoimi klientami oraz partnerami. Taka opcja umożliwia start w branży konopnej bez potrzeby kosztownych inwestycji.

Wiele na to wskazuje, że rynek konopi, w tym rynek CBD, czeka wielki wzrost w nadchodzących latach – hossa, która przypomina gorączkę złota. Wygląda na to, że stoi przed nami duża szansa i możliwości, które przyniosą znaczne korzyści dla tych którzy będą potrafili je wykorzystać.


1 Komentarz

Ela · 27 lutego 2020 o 15:07

Świetny artykuł. Dużo konkretów👌

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *